TYLKO PATRZĘ#4 HITMAN

Hitman movie poster UK

Po obejrzeniu kolejnego growego filmu zaczynam twierdzić że poważnie muszę się nie znać na kinie skoro ta produkcja mi się podobała. Jeżeli to pierwsze zdanie w tekście już cie oburzyło to powinieneś czym prędzej drogi czytelniku zaprzestać czytania tego co czeka cię dalej i zobaczyć poprzedni wpis o pisankach dla uspokojenia.

Fabuła

Wszystko z pozoru jest całkowicie normalne. Nasz agent zabija na zlecenie i nic w tym dziwnego, że wpadła mu w ręce misja zabicia głowy państwa rosyjskiego. Hitman podejmuje się tej misji. Cały plan jednak nieoczekiwanie odwraca się przeciwko głównemu wykonawcy. Okazuje się bowiem , że nie władze są celem, a sam agent 47. Normalny film akcji czyż nie? Oczywiście Hitman nie zamierza siedzieć i czekać na kolegów z branży. Postanawia działać i dowiedzieć się przy tym kto wydał na niego zlecenie. Całość jednak to nie tylko męska gra. Agent poznaje prostytutkę ,która w jakimś stopniu jest w stanie pomóc postaci. Tak też między twardym i stanowczym zabójcą, a panią lekkich obyczajów pojawia się przyjaźń z lekką nutą erotyzmu. Na domiar złego w całej fabule pojawia się również interpol który depcze głównej postaci po piętach.

To jak to jest? Ty mówisz że warto a 70 procent ludzi mówi że nie.

Hitman jeszcze przed premierą filmu wzbudzał emocje. Zaczęło się od tego kto mógłby grać naszego bohatera z kodem kreskowym. Padło na Timothy’ego Olyphanta. Oczywiście zdaniem fanów to nie był dobry wybór. Ponoć w pełni nie był w stanie wcielić się w postać. Pytanie tylko kto byłby w stanie? Moim zdaniem najbardziej zadowoliła by fanów renderowana postać lub cały film animowany coś na kształt Resident Evil: Degeneration. Dostaliśmy jednak film. Film, który potrafi pokazać że szanuje grę, ale również nie podchodzi do niej tak jakby to było dzieło jakich mało. Pełno jest mrugnięć oka do widza ( scena z wskoczeniem do hotelowego pokoju w którym dzieciaki grają w Hitmana). Możemy również dostrzec samo podejście do scen walk. Są mocno przerysowane. Jednak uważam, że to było zamierzone. Hitman to postać growa i najlepiej odnajduje się w growym świecie w którym pociski sięgają zawsze tego kogo strzelec chcę trafić. Bez problemu przeskoczy z jednego pokoju do drugiego na krawacie itp. TAK MA BYĆ. W związku z tym po raz kolejny zastanawiam się czy fani czasami nie mogą odpuścić i zerknąć na film z lekkim dystansem. Bo warto. Nie jestem za bardzo obeznany z marką HITMAN jednak po tym filmie poczułem lekką ochotę. Myślę więc że to dzieło mogłoby być nieco traktowany jako reklamówka serii.

Podsumowując

Zapożyczenia z innych filmów w Hitmanie są widoczne. Chociażby prostytutka która uczepiła się agenta 47 jak rzep. Widziałem już to w Leonie Zawodowcu. Sceny akcji też możemy zobaczyć w większości hollywoodzkich produkcji. Jednak moim zdaniem warto. Mimo że film ten uważany jest za crap, ma kilka wad i niedorzeczności to jednak warto go obejrzeć. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale nie zasługuje na pewno na to by nazwać go najgorszym filmem na podstawie gry.

OCENA: 9/10

Widzieliście? Podobał wam się? Czy raczej po takiej recenzji macie chęć mi nawrzucać?🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s