NINTENDO GAMECUBE

Był rok 1999 kiedy to na światło dzienne przyszła informacja o nowej maszynce big N o nazwie roboczej  Dolphin ( tak też nazywa się popularny emulator wii i gcn). Nazwa ta jednak została potem zmieniona na prostą i bardzo charakterystyczną ze względu na to iż odnosiła się do kształtu konsoli. Mowa o GameCube. Jest to jedna z wielu konsol w historii która ma po dziś dzień wielkich zwolenników i przeciwników. Jednak nie o tym. Przybliżę wam nieco sylwetkę tego „kloca” który to miał być jednym z walczących na poletku konsolowym.

Co dalej… Czyli rozwój GCN

2001 to rok w którym konsola pojawiła się na rynku. Jednak nim się pojawiła to na rynku wciąż królowały alternatywy w postaci umierającego dreamcasta, nintendo 64, ps one i świeżutkiego ps2. Całości nie pomógł również fakt że o konsoli nie było wiadomo zbyt wiele, a i premiera była przesuwana. Narastała furia. Jednak konsola się ukazała i tak się zaczęło. Już na starcie mnóstwo było narzekań.  GCN nie posiadał bowiem DVD jak jego największy konkurent ps2. Tylko specjalne napędy mini DVD  które w porównaniu ze zwykłą płytą dvd była dość ograniczone. Co dziwne, gracze nie odczuli tego praktycznie wcale. Wiele gier które ukazały się na GCN były ładniejsze od tych z ps2. Skoro gacek nie posiadał DVD to nie odtwarzał filmów, w zamian jednak był sporo tańszy od swojego konkurenta i tak w kółko. Była też mowa o tym że owa konsola jest brzydka ( wielkości 10 pudełek cd położonych jedno na drugim). Jednak jeśli chodzi o moje odczucie to ta konsola to od początku do końca bardzo ładna konstrukcja która jest mocną maszynką i nie zajmuje sporo miejsca. Słyszałem jeszcze o jednym z narzekań. Długość kabla łączącego pad z konsolą. Tu się muszę zgodzić. W porównaniu z kablem od ps2 czy xboxa mam poczucie że Nintendo pożałowało kabla. Wciąż myślę dlaczego. GCN jednak oferował mnóstwo świetnych rzeczy.  np. Game boy player montowany pod spód konsoli tak że wcale nie odczuwamy że coś jest wpięte w konsole. Gameboy player jest bardzo trudno niestety teraz dostać ( ja mam!😀 dzięki brat!).  Także GCN miał na starcie plusy i minusy. Gdybyśmy jednak mieli skupić się na grach…

GCN a gry.

No cóż. Po co ludzie kupują konsole Nintendo? Dla gier ze stajni N. Piękna the legend of zelda, luigi mansion, super mario sunshine i wiele innych dla których warto kupić tą konsole.  Nie należy również zapominać o exclusive jakim były Resident’y wszelkiego rodzaju. W tym RE4 rozchwytywana przez prasę na gcn pod względem graficznym. Gier wyszło sporo wg. wikipedii 649 tytułów. Niestety pod koniec żywota GCN nie radził sobie najlepiej ze sprzedażą. Co skutkowało tym że wiele firm zaczynało się wycofywać z tworzenia gier na tą konsole. Tak też powoli GCN ustępował miejsca swojemu bratu… WII.

Kilka słów ode mnie czy warto.

Na allegro cena GCN oscyluje w granicach 100 zł. Mamy do wyboru mase dobrych tytułów które czasem wciąż osiągają dziwne ceny takie jak 69 zł za mario kart. Jednak dla chcącego nic trudnego! Znajdziemy również takie gry które będą w rozsądnych cenach. Konsole tą warto na pewno nabyć z racji tego że ja rozpakowując swój pierwszy egzemplarz ( posiadam 2 srebrny i czarny) poczułem że to coś zupełnie innego niż moje wysłużone już wtedy pierwsze ps2. Warto! Świetna ergonomia pada stworzona przez twórce Mariana, fajny design i odczucia po spędzeniu z konsolą kilku chwil.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s