Recenzja# SHADOWGUN (OUYA, IOS, ANDROID)

1

Nigdy bym nie podejrzewał, że na łamach Gram Od Rana pojawiać się będą recenzje bądź co bądź gier mobilnych. Jednak z poszerzeniem mojej kolekcji o mikro konsole Ouya trudno przejść obok takich produkcji obojętnie, tym bardziej jeśli różnica między wielkimi tytułami, a mobilnymi zdaje się coraz bardziej zacierać.

Shadowgun_Android_tegra

Kto miał zagrać, ten zagrał.

Z pewnością Shadowgun to nie tytuł pierwszej świeżości. Nie ma jedank wątpilowści co do tego, że wciąż prezentuje się znakomicie nawet dziś mając te kilka lat na karku. Przez wielu porównywany jest do produkcji Gears of War. Ale czy słusznie? Zdecydowanie nie. Ta produkcja to osobny twór, począwszy od fabuły kończąc na podejściu do rozgrywki. Ta, mimo że mamy do czynienia ze strzelanką TPP nie ma z wyżej wymienioną wiele wspólnego. Dlaczego? Głównie za sprawą rozgrywki. Całość jest mocno sterylną produkcją. Począwszy od broni, kończąc na przeciwnikach. Ani jednego, ani drugiego nie mamy zbyt sporo. Co ciekawe, po kilku minutach gry przestaje nam to przeszkadzać i gramy ze świadomością likwidowania znanych nam już wrogów w efektowny sposób. 2

eee…. Fabuła?

Czy aby na pewno efektowny?Do dyspozycji oddano nam 5 typów broni. Wyrzutnie granatów, shotguna, karabin mechaniczny, wyrzutnie rakiet i blaster. Tak, to wszystkie! I tak to zdecydowanie wystarczy. Wszystko za sprawą czasu rozgrywki trwającego 3 godziny. Wydawać by się mogło, że to czas zbyt krótki, ale w zupełności wystarczy by nacieszyć się grą i nie znudzić się tak małą ilością przeciwników i broni. Wracając do porównań z xboxowym Gears Of War tutaj również zaimplementowany został system osłon, na którym praktycznie bazuje cała gra. Nie mamy więc co marzyć o leceniu z karabinem na przysłowiową „pałę”. Tutaj to nie przejdzie! Osłony są jednak na tyle atrakcyjnym mechanizmem, że zaprzyjaźnienie się z nim nie sprawi nikomu problemu.Poza tym to dobry sposób na podziwianie rewelacyjnej grafiki biorąc pod uwagę wielkość tytułu z jakim mamy do czynienia. Co z fabułą? Ta ogranicza się do początkowego filmiku i przerywników w postaci rozmów Johna Slade’a z kompanką Sarą. Tak więc przedstawienie całej fabuły nie ułatwia wczucia się w klimat i jest bardziej dodatkiem ,niż czymś na co warto zwracać uwagę.

Shadowgun-NVIDIA-SHIELD

Jest jednak rzecz na którą warto zwrócić uwagę!

Muzyka! Tak, jak nigdzie indziej dodaje klimatu i rozpędu temu co dzieje się na ekranie. Dawno już nie czułem tak mocnego oddziaływania tego czynnika na rozgrywkę. Ostre gitarowe brzmienia napędzają do walki i nakręcają podczas gry jakby było się wściekłym psem wypuszczonym z klatki. Fakt, ze nie każdemu ta może się podobać. Jednak warto przysłuchać się jej bliżej. Niejedna „wielka” produkcja mogłaby pozazdrościć takiej ścieżki dźwiękowej.

Podsumowując!

Wyjście tego tytułu na Ouya zrobiło tej konsoli dobrze. To taki uśmiech do tych twierdzących, że na tym sprzęcie nie ma gier mogących zachęcić szarego Kowalskiego. Wracając jednak do oceny gry to uważam, że cholernie warto. 3 godziny z tą grą to jedna z lepszych growych rzeczy tego roku. Jestem w stanie wybaczyć te niedociągnięcia w postaci małego arsenału broni i niewielkiej różnorodności przeciwników.  Nastały czasy, w których gry z telefonów świetnie wyglądają nawet na dużym ekranie. Jeśli ktoś jeszcze nie grał to serdecznie polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s