Ouya – konsola dla każdego

bgouya1.jpg

Nie ukrywałem wielkiej fascynacji tym urządzeniem. Odkąd tylko Ouya trafiła na sklepowe półki zapragnąłem ją mieć.   Mimo takiego wylewu negatywnych opinii ludzi, którzy niezbyt wiedzieli o czym mówią lub jak już wcześniej pisałem mieli do czynienia ze sprzętem niekompletnym, prototypem. Ten błędnie został więc zrecenzowany jako produkt właściwy, co za tym idzie mocno oberwało się tej małej kostce za niskiej jakości pad, niestabilną prace i masę innych rzeczy. Prawda jest jednak taka, że to co dostajemy w pudełku za 399 zł mocno odbiega od tamtych recenzji.

Małe pudełko z jeszcze mniejszym pudełkiem!

Design, to to co określa całość. Małych rozmiarów pudełko, które obrazuje w sposób dosłowny z czym mamy do czynienia. Na odwrocie tekst reklamowy i kilka ilustracji przedstawiających gry, w które możemy zagrać zaraz po podłączeniu do telewizora. W środku znajdujemy jeszcze jedno pomarańczowe pudło z konsolą, jednym padem, paluszkami AA, zasilaczem i kablem hdmi. To wszystko wystarczy, by zaraz po powrocie zacząć swoją zabawę.

Zdjęcie0117

Pierwsze wrażenie z obcowania ze sprzętem było bardzo pozytywne. Konsola jest jeszcze mniejsza niż przypuszczałem. Wykonana z aluminium i plastiku, całość opiera się o małe gumki ( uszczelki) oddzielające wylot wentylacyjny od podłoża.  górna część to najmniej ładne miejsce. 4 śrubki ułatwiające dostęp do środka konsoli, małe wcięcia służące jako kolejny wylot powietrza i przycisk podświetlany niestety mało wyraźną diodą. Największą wadą górnej części jest połyskliwe tworzywo, które strasznie się palcuje. Nie jest to jednak element mocno niszczący wygląd konsoli.

Zdjęcie0122

Tył Ouya posiada liczne wejścia. Hdmi, Ethernet (choć konsola posiada wbudowaną kartę wifi), jedno wejście usb 2.0 i jedno micro usb przeznaczone dla developerów. Wcześniejsza wersja prototypowa miała spory problem z poradzeniem sobie z utrzymaniem  równowagi. Tutaj nie zauważyłem takiego problemu. Całość po podpięciu kabli stoi stabilnie.

Zdjęcie0123

Co z padem?

Ten wydaje się być bardzo przyjaznym urządzeniem. Nie jest jednak tym do czego przyzwyczajono nas do tej pory. Pad  z obu stron powleczony jest aluminiowymi nakładkami, które należy ściągnąć  w łatwy sposób by wymienić baterie. Przyciski chodzą płynnie i bez większych problemów. Nie jest to jednak kontroler bez wad. Podczas testowania z Crazymilkshake zauważyliśmy pewien brak reakcji w momencie zasłonięcia pada np. kolanem. Problem znikał, gdy nie było przeszkód w linii z konsolą.  Jeśli komuś owy pad nie będzie odpowiadał zawsze ma możliwość podpięcia tego od ps3 lub x360.

Gdy odpalimy konsole…

Ta odpala sie około 15 sekund ( tyle potrzebuje na wystartowanie ukryty wewnątrz android). Następnie pojawia sie na ekranie konfiguracja pada i sieci wifi. Kolejno pora na ściągniecie i aktualizacje oprogramowania. Obawiałem się nieco tej opcji. Internet jest zdradliwy i często lubi przerywać połączenie ( podczas pobrania update’u zdarzyło sie to kilkakrotnie). Wszystko jednak poszło jak należy. Czas na zakładanie konta lub wklepanie istniejącego. Warto dodać, że by korzystać w pełni z Ouya trzeba dysponować kartą kredytową lub debetową. W przeciwnym razie nie przejdziemy dalej i konsola jest bez użyteczna. Ale, ale, ale! Nie do końca:) Wszystko za sprawą numerów testowych jakich pełno w sieci. Te w pełni przechodzą autoryzacje i można z powodzeniem korzystać ze sklepu i ściągać wersje demonstracyjne jak i darmowe. A jest w czym wybierać o czym za chwile.

Zdjęcie0120

Co to ogólnie potrafi?

 Do parametrów technicznych odsyłam tutaj! . Jednak to co potrafi Ouya na stracie to już całkiem dużo. 8 gb pamięci jaką oddano nam do dyspozycji to całkiem sporo jak na początek, to na szczęście możemy poszerzyć o dodatkową pamięć usb i na niej trzymać gry. W klepie znajdziemy ponad 900 gier podzielonych na różne kategorie. Mamy tu do czynienia z grami indie, a także większymi produkcjami takimi jak Sonic 4: episode I, Shadowgun, Towerfall, Final Fantasy III, Alien vs Predator : Evolution i wiele, wiele innych. 98 % tych gier można wypróbować za darmo lub grać w nie dowoli jednak z ograniczonymi opcjami. Ceny programów oscylują w granicach od darmówek po najdroższe pozycje 15 dolarów. Jednak te górne ceny to rzadkość i sporo gier takich jak shadowgun można zdobyć za 15 zł. Co wydaje się być dobrą ceną.

900? I to tyle?

Nie:) Nie tyle! Ouya ma możliwość odpalania gier z plików apk.  To pozwala nam uruchamiać tytuły nie przeznaczone na Ouya, możemy również konsole przerobić co trwa do 10 minut, tak by mieć dostęp do google play. Za pomocą kilku ciekawych strony wspierających Ouya możemy się dowiedzieć co obsłuży naszego pada, a co nie! Jest tego całkiem sporo, a granie za darmo w gry sieciowe to świetna zabawa.  Co najlepsze! Przerabiając konsole nie tracisz gwarancji, gdyż ta obejmuje również takie działania.

Emulacja!

Gdyby jednak komuś było mało to Ouya obsługuje mase emulatorów. Snes, nes, sega master system, game boy advance, psx, psp, dreamcast, atari, neo geo, commodore 64, mame, cps1, cps2, n64 i sporo innych. Radzi sobie z nimi całkiem nieźle i aż dziw bierze, że taka moc drzemie w tak małym sprzęcie.

Podsumowując!

To świetna konsola i centrum multimedialne za niewielkie pieniądze biorąc pod uwagę to co potrafi ta maszynka.  Całość wprowadza nowej spojrzenie na definicje konsoli do gier. Dzięki temu sprzętowi zupełnie inaczej podchodzę do gier na platformy mobilne i chętnie zapoznam się z tymi, które przeoczyłem. Jeśli ktoś spytałby mnie co ma wziąć jeśli nie ma kasy na gry, a ma wolne 400 zł to poleciłbym mu właśnie Ouya.  Jeśli ktoś spytałby mnie, czy warto zainwestować w ten diametralnie inny pomysł od konkurencji to powiadziałbym, że nie ma się nad czym zastanawiać. Jeśli macie jakieś pytania, coś pominąłem lub przymierzacie się do kupna piszcie poniżej. Chętnie odpowiem!

One response to “Ouya – konsola dla każdego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s