SZLAMOWE RECENZJE# THE LEGEND OF KAGE 2 (NINTENDO DS, TAITO 2008)

the

W 1985 roku posiadacze platformy NES otrzymali grę The Legend of Kage. Zapewne nikt z fanów tak starej gry nie mógł się spodziewać, że nastanie dzień, w którym przyjdzie im zagrać w kontynuację na Nintendo DS. Po 23 latach!

Do dyspozycji oddano nam dwóch zawodników posługujących się odmiennymi rodzajami broni. Kage to długowłosy mężczyzna walczący płonącą kataną i nielimitowanymi shurikenami. Chichiro jest kobietą władającą kusarigamą. Postaci mają nieco odmienną linię fabularną. Podróż naszych bohaterów rozpoczyna się od porwania kapłanki Kirihime przez Yoshiro Yukikusę. Cel to przejęcie niezwykłych zdolności i władzy. Jak nietrudno się domyślić tytułowy Kage i Chihiro wyruszają na ratunek kapłance i powodzenie misji zależy tylko od gracza i jego umiejętności w walce.

Rozgrywka w The Legend of Kage 2 to zdecydowanie staroszkolne klimaty. Poziom trudności nie jest może nazbyt wygórowany, a nielimitowana możliwość kontynuacji zachęca do niepoddawania się zbyt szybko. Pisząc staroszkolne mam na myśli grafikę zbudowaną na sprajtach i nawiązującą mocno do automatowych bijatyk (tam The Legend of Kage zadebiutował). Automatowego ducha czuć również poprzez wynik podliczany za każdego pokonanego przeciwnika. Całość jest na końcu sumowana i wymieniana na nagrody w postaci nowych ciosów, większych skoków, a także artów z gry, co przedłuża żywotność tytułu. Możliwości zdobycia wysokiego wyniku pod koniec poziomu jest wiele. Plansze przepełnione są wrogimi ninja przyczajonymi w różnych miejscach. Jednak nie tylko z nimi przyjdzie nam walczyć.

Zróżnicowanie zawodników zależy od zaawansowania postępu w grze. W późniejszych etapach spotkamy takich wrogów jak demony, obłąkani, wściekłe psy i ninja z innym niż dotychczas uzbrojeniem. Ale to tylko mały przedsmak przed spotkaniem z niesamowicie wymyślnymi bossami. Walka z pająkiem, wielką twarzą Japończyka, starcem zionącym ogniem wprost ze swojej nabrzmiałej głowy i na pozór bezbronne demoniczne kobiety. Wszystko to staje się niesłychanym wyzwaniem dla gracza i daje sporą radość po pokonaniu danych oponentów.

343

Całości dopełniają kolorowe i klimatyczne lokacje – miejsca dopasowane idealnie, by w pełni wykorzystać możliwości odblokowywane wraz z postępem gry. Wysoki, wręcz antygrawitacyjny skok Kage’a pozwala nam dosięgnąć najbardziej uciążliwych przeciwników będących na najwyższych miejscach planszy. Możliwe jest rozpędzanie się po górskich ścianach w stylu księcia z Prince of Persia. Co najlepsze, mamy różne sposoby dotarcia do końca planszy – tak, jak nam pasuje. Nie ma możliwości, by gracz gdzieś się zgubił i nie mógł dotrzeć na miejsce końcowe. Całość jest zrealizowana tak, by rozgrywka była dynamiczna jak tylko się da. Szybkość rozgrywki podkreśla muzyka. Ta jest niczym innym jak znanymi utworami z części poprzedniej w nowych aranżacjach. Nie jest męcząca, ale nie można powiedzieć, że zapada w ucho na długi czas.

Nie jest to gra bez wad. Jedyną porażką nowej odsłony jest czas gry, jaki trzeba poświęcić na przejście jednym zawodnikiem. Wynosi DWIE GODZINY. Trudno jest mi to zrozumieć. Szczerze wątpię, że w kimś zrodzi się chęć natychmiastowego ponownego ukończenia gry inną niż dotąd postacią. Tym bardziej, że różnice fabularne są minimalne. Co prawda są też dodatkowe tryby, które odblokowują się po pierwszym ukończeniu, ale mimo wszystko liczyłbym na minimalny dłuższy czas podstawowej rozgrywki.

 The Legend of Kage 2 to świetny platformer, który z pewnością zachęci do siebie tych pamiętających część pierwszą i tych nie mających o poprzednim tytule pojęcia. Idealny przykład hołdu dla pierwowzoru. Dynamicznej rozgrywka, piękna grafice i spora pomysłowość względem wrogów i lokacji. Jeżeli twoja dwuekranowa konsolka kurzy się gdzieś w szufladzie, to czas zdobyć ten tytuł i mocno ją przeprosić.

5-/6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s