Moja kolekcja figurek i smutna informacja.

pfcend

Dzisiejszy wpis jest  kolejnym pokazem zdjęć moich zbiorów, tym razem jednak nie zajmę się grami jak robię to zazwyczaj ( i nie przestane), a figurkami, które tu i ówdzie przewijały się przez Skarby z Rynku. Bez żadnego „owijania w bawełnę” nie znam się na tym tak jak na konsolach i biorę wszystko co wyda mi się interesującym znaleziskiem. Nie straszne są mi figurki z sieci szybkiego jadła pod warunkiem, że są warte uwagi.

Wpis ten wiąże się również z pewną informacją jaka dotarła do wszystkich odwiedzających facebookowy profil grupy PFC.  Polish Figure Collectors  z dniem 10 grudnia zawiesza swoją internetową aktywność na czas bliżej nie określony. Do wszelkich wyjaśnień jednego z założycieli odsyłam TUTAJ. Całą tą informacje można podsumować jednym wielkim „Szkoda”. Polski internet mimo wielkiej kopalni wiedzy  i osobowości w dalszym ciągu cierpi na niedosyt ludzi o nietuzinkowych zainteresowaniach. Ich pasja i zaangażowanie począwszy od „Figurek Po Polsku”, kończąc na „Przeglądach Figurek”  i ich autorskich stronach o tej tematyce pokazały, że ich brak na pewno odczują pasjonaci i przyszli kolekcjonerzy.

Do następnego!

figsy 001 figsy 003 figsy 004 figsy 005 figsy 006 figsy 007 figsy 012 figsy 013 figsy 016 figsy 019

4 responses to “Moja kolekcja figurek i smutna informacja.

    • Bardzo mi przykro, ale te figurki stały na potwornie złym poziomie. Nie jestem zresztą odosobnionym przypadkiem, który posiada je w takim stanie. Niby są to ołowiane i ładnie malowane, ale składają się z mniejszych części, łączone w słaby, nietrwały sposób.Do tego stopnia, że gdy figurka rozpada ci się po wyciągnięciu z blistra, przestaje być warta 25 zł za sztukę.

  1. Nigdy nie były tyle warte. „Ręcznie malowane” przez pijanego chinola barachło😉. Dizajn większości modeli jest totalnie bezpłciowy. Interesujące figsy z tej serii można policzyć na palcach jednej ręki. Właściwie to chciałbym mieć tylko dwie i niestety są to droższe specjale: Kingpin i Man-Thing (chyba nie były u nas dostępne bo kolekcje zawieszono). Smutek wielki.

    Odrobinę lepiej prezentują się figurki z podobnej serii DC ale ta nie wychodziła niestety w Polsce więc jest trudniej dostępna. Mam z nich co prawda tylko Batłomieja, ale jestem zdecydowanie zadowolony.

  2. Kojarzy mi się to z tradycją teatru kukiełkowego, te figurki są jak dawne marionetki, bardziej samodzielne w realizacjach video, ale w realnym kształcie również często bardzo umowne i niekiedy toporne.
    Widziałem w teatrze lalkowym na Sycylii parę lat temu przedstawienie w którym były sceny pojedynków, jeden rycerz odcinał drugiemu rękę mieczem, a ta ręka odpadała – była tak zbudowana, że gwałtownym ruchem można było wyrwać haczyk z uszka i ręka odlatywała, niejedna głowa zresztą też.
    Powinienem zrobić tu kiedyś osobny wpis, mam dużo zdjęć z muzeum lalek w Palermo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s