Moja mała kolekcja.

karteczki napis

Witam!

Wróciłam po przerwie i będę nadrabiać, mam nadzieję, że się trochę ucieszycie😀.  Dziś nie będzie standardowo, mianowicie poznacie mnie z mojej innej obsesyjnej kiedyś strony😀 chociaż dalej lubię coś zbierać. Będąc małą dziewczynką, lubiłam zbierać wszystko co się dało (niestety zaliczają się do tego nawet ślimaki), od kulek do pistoletów- wiem dziwne-  po wszystkie naklejki z gazet, z Chipicao, plakaty itp. ( coś tam jeszcze się znajdzie w szpargałach). Przejdźmy więc do rzeczy, przedstawię wam moją małą kolekcje z dzieciństwa, niestety nie wszystko się uchowało, są to tylko skrawki mojej zbieraniny, tak to jest jak się ma w rodzinie małe dzieci.

Na pierwszy rzut idą słynne karteczki, zaczęłam je zbierać mając 5 lat i są ze mną do teraz, oczywiście było ich więcej.

Ktoś to pamięta?

Kolejnym zbiorem są karteczki z notesów, długopisy ( pokazałam tylko te w miarę ciekawe, bo reszta się „zagubiła” albo nie była ciekawa), jest również zdjęcie żetonów z Laysów-  tylko to mi zostało, a była cała sterta- prosiło się mamę o złotówkę dziennie i jakoś ich przybywało😀.

Tu macie coś czego po mnie byście się nie spodziewali, jest to Album mocy dla kolekcjonerów ze Star Wars, oczywiście tazosy również z chipsów, nie jest to  cały zbiór, ponieważ nie udało mi się uzbierać ich do końca i niektóre się zgubiły ;c.

Na koniec nie będą to moje zdjęcia- zapożyczone- ale tazosy z pokemonami, Metal Tazo( ogrywało się chłopaków :D) znaleźlibyście kiedyś u mnie. Jeszcze były figurki z Kinder Niespodzianki, które sobie co niedziele układałam na stoliczku i podziwiałam, niestety zostały oddane, ech. Mam gdzieś jeszcze stare zdjęcie ze wszystkimi maskotkami z McDonalda, ale to może kiedyś pokażę.🙂

Ktoś ma podobne refleksję?

6 responses to “Moja mała kolekcja.

  1. Ja zbierałem w sumie to samo. Tazosów najbardziej mi szkoda, ale wymieniłem je na ośmiornicę z Lego, więc raczej dobry deal zrobiłem. Do tego obowiązkowe albumy z naklejkami głównie Star Warsy i NBA.

  2. Nieeeeeeee D:! Tyle karteczek, miałam z nich większość, tazo też w ilościach ogromnych… Niestety wszystko poszło do śmietnika, jestem sentymentalna, ale nie aż tak:) no i miejsca nie ma… Ale kolekcja naprawdę ładna!

  3. Do tej pory mam masę tych karteczek. Niektóre serie nawet zdublowane, bo siostra zbierała osobno. Największą furorę robiły te z klasycznych bajek Disneya. Mieszkałem w takim wielgachnym bloku, masa dzieciaków, te sprawy, w pewnym momencie wszyscy zaczęli zbierać. Szczególna spina było o „dużego Bambi, co piję wodę”, taką żółtawopomarańczową.

    • Ja tam też mieszkam w dużym bloku i mam duże osiedle, więc i dużo się działo w czasie wymian itpe. a co było kłótni i walk to każdy wie, kto się wymieniał, walka o karteczkę- problem dziecka w tamtych czasach-było fajnie kiedyś. U mnie też spiny były o disneya zwłaszcza księżniczki albo Kubusia😀. Pierwszymi karteczkami natomiast jakie dostałam były z Myszami z Marsa i z Backstreet Boys😀 To było coś😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s