Reklamy w grach. Dążenie do urealnienia, czy podwójne zarobienie na graczach?

reklama

Mamy poniedziałek! Dzień kiedy czujemy, że przed nami kolejne 4 dni nim nastanie weekend i czas, który przynosi nam nowe ciekawe przemyślenia. Otrzymałem kolejny link będący bodźcem poruszenia już dawno krążącego w mojej głowie tematu. Dziś przed wami sprawa dość istotna, często pomijana i wydaje się tak normalna, że często jej nie zauważamy. Mowa o reklamie ( lokowaniu produktu) w grach.

 Lokowanie produktu. Dobre, czy złe?

 Mechanizm polega na nawiązywaniu do produktu w środku przekazu w taki sposób żeby przemawiał on do podświadomości odbiorcy i zachęcał go do używania bez przekazywania oczywistej i otwartej reklamy. (wikipedia.org)

Same lokowanie produktu może mieć różny skutek. Jak zresztą każda reklama np. ulotka. Możemy być odbiorcą takiej reklamy outdoorowej, który jest poirytowany takim natłokiem spamu. Jednak z drugiej strony możemy reprezentować grupę będącą głównym targetem (zainteresowanym) daną ofertą reklamowaną za pomocą takiego przekazu. Co jednak ma to wspólnego z grami? Otóż dość sporo…

Przedstawione wyżej 2 typy odbiorców mogą być zastosowane również w dziedzinie gier. W momencie gdy gramy np. w serie gran turismo chcemy by nasze samochody były jak najbardziej bliskie rzeczywistym modelom i były realnym odzwierciedleniem w postaci marek danych samochodów. Wtedy wszystko wydaje się na miejscu. Ponieważ my jako gracze godzimy się, a nawet wymagamy takiego stanu rzeczy, a marka motoryzacyjna również jest zadowolona. Jednym słowem „Wilk syty i owca cała.” Nie wszędzie jednak jest tak kolorowo i zdarzają się coraz częstsze przypadki takiego zachowania w grach, które nie do końca potrzebują tego typu zastosowań. Wtedy odbiorca danej gry może czuć się namawiany i osaczony w medium będącym dla niego odskocznią od natłoku spraw i codzienności ( w tym reklam.)

 No dobrze, ale co w tym złego?

Wielu ludzi zadaje sobie to pytanie gdy przychodzi czas poruszenia tego typu dyskusji. W pewnym sensie reklamę możemy potraktować jako pewien portal, który jest namiastką realności w grach wideo i może to przynosić pewną frajdę. Przykład? Grał ktoś w Crazy Taxi? Zawiezienie kogoś taksówką do Pizzy Hut, lub KFC sprawiało potworną radość i jest to jeden z lepszych przykładów takiej formy promocji. Gorzej jednak jeśli nasz ulubiony bohater gier staje się chodzącą reklamówką jakiejś firmy. Dajmy na to Snake z MGS: Peace Walker to najlepszy przykład tej kompletnie nie trafionej promocji. Mountain Dew, Axe,Doritos i inne tego typu przedmioty mogliśmy ujrzeć podczas ogrywania kolejnej wspaniałej przygody w kieszonkowej formie. Pada więc pytanie, czy specjaliści reklamowi poważnie uważają, że taka forma to dobry pomysł? Wyobrażają sobie, że gracz pobiegnie po ich produkty zamiast po kolejną grę lub gadżet? Mocno naiwne, a zarazem uwłaczające dla gracza, którego traktuje się jak głupka nie odchodzącego od ekranu. Któremu trzeba pokazać istnienie takich rzeczy i w jakiś sposób namówić poprzez istnienie w jego ulubionej grze.

 Jak wy uważacie? Czy reklamy w grach to dobry pomysł na promocje marki?

Link do nadesłanego artykułu.

11 responses to “Reklamy w grach. Dążenie do urealnienia, czy podwójne zarobienie na graczach?

  1. A jeszcze nie przyzwyczaiłeś się, że w 90% produkcji filmowych/serialowtch są komputery Apple? Masz z tego powodu macbooka? A wieczne lokowanie w programach tv, które ostatnimi czasy przekracza granice bezczelności? A sto tysięcy pięćset reklam w drodze do pracy, czy szkoły? Setki w każdej gazecie, nawet w książkach? O internecie nie wspominając. Czemu w grach, których odbiorcami są miliony konsumentów miałoby być inaczej?

    Reklama to reklama, może na Ciebie nie działa, ale jeśli na 100 konsumentów podziała chociaż na 1, to przy 10000000 podziała na ilu? Zawsze to jest jakaś podprogowa podpowiedź, nawet jeśli nie zwracasz na nią uwagi. No i dlaczego miałoby to być złe? Przecież deweloper tworzący grę dostaje za to nie małe pieniadze, dzięki którym ma fundusze być może na rozwinięcie nowych pomysłów. Skoro nie zauważymy, to gdzie jest problem? A nawet jeśli zauważamy, to nikt nie zmusza, żeby kupować.

    Temat dla mnie trochę bezsensowny… To jakby ktoś pytał o to, czemu są reklamy w TV i czy to komuś przeszkadza.

    • Product placement póki nie jest napastliwy nie przeszkadza mi zupełnie. A może nawet troszkę cieszy (nieraz uśmiechnąłem się na widok szyldu PS3 w PES’ie ogrywanym na 360’tce). Ale granice łatwo przekroczyć. Co do autek w Gran Turismo poruszyłeś dosyć ciekawy temat licencji (nie wiem czy świadomie, czy nie). Autorzy zawsze bronili się, że przez owe licencjonowane furki nie mogą sobie pozwolić na pełny model zniszczeń. Czy graczom to na rękę?

      • Kompletnie nie świadomie. Z serią GT zakończyłem karierę na ps2 i to nie jakoś namiętnie w to grałem. Jeżeli autorzy się tak tłumaczą to faktycznie niezbyt na rękę graczom .Bo jeśli koziołkujące auto w dalszym ciągu jest jak nowa nie pognieciona puszka to to mocno słabe. Poza tym jeżeli kolizja rozpatrzona zostałaby w sposób przemyślany to dane marki mogły by uchodzić za np. bezpieczny, trwałe itp. Jeśli mowa o przekazie podprogowym:) czyż nie?

    • No właśnie, a przeszkadzają ci reklamy w tv?:D Tak na serio, czasem rzucam luźny temat i może on do niczego nie prowadzić, a czasem prowadzi do
      całkiem ciekawej dyskusji z czego się mocno ciesze. Ogólnie z jednej strony faktycznie zgadzam się, że pieniądze z reklam pozwalają w pewnym rozwoju dewelopera. Z drugiej jednak, gdyby takie reklamowanie się rozpowszechniło na dużą skale to czy byłabyś zadowolona z płacenia za coś co przypomina katalog produktów, a nie grę , która kosztuje niekiedy nie małe pieniądze? Tak jak już zostało powiedziane. Nie ma tego potwornie dużo. Nie wiadomo, czy dlatego, że nie chwyciła taka forma promocji. Czy nie ma normalnie nie ma chętnych.

      • Większość reklam mi przeszkadza, co nie znaczy jeśli ktoś je puszcza postrzegam to jako złe czy dobre, po prostu tak to działa i nic na to nie poradzę.

      • I tu się mylisz.🙂 Poradzić możesz i to sporo. Skoro Ci przeszkadzają to weź pilota i wyłącz TV, możesz obejrzeć ten sam film na 5 innych sposobów. 😉

  2. Reklamy w grach – kilka lat temu zdawało się, że będą przyszłością. Naprawdę sporo się tego walało tu i ówdzie, nawet czasem w ciekawy sposób – np. chyba któryś z Battlefieldów miał na mapach rozstawione banery reklamowe, których użycie sobie firmy przeróżne wykupowały. Ostatecznie jednak jakoś ostatnio aż tak dużo tego nie ma i nie sądzę, by się jakoś specjalnie to dalej rozwijało. Zgodzę się, że czasem potrafią takowe być całkiem zabawne i nawet urealniać rozgrywkę, o ile oczywiście nie jest to zrobione na siłę, jakimś chamskim ruchem kamery na produkt, jak to się już zdarzało. Jeśli nie jest to nachalne, nie widzę wielkiego problemu, ale każdy przypadek lokowania produktu rozważać trzeba osobno. Granica między „dopuszczalnym” reklamowaniem, a irytującym, jest bardzo cienka.

  3. reklama na mnie nie działa – przynajmniej nie do końca – ale na większość ludzi owszem. Przykładowo (to akurat inny temat niż gry) chadzając do apteki słyszę niemal za każdym razem jak jakieś starowinki wybierające preparat leczniczy podpytują „który był reklamowany” albo decydują się na konkretny bo „jest promowany”. Itd itp. Pomijam już fakt, że gdyby nie reklama to nikt nie piłby coca-coli ;-D.

    reklamy to kasa, więc będzie tego w grach coraz więcej. Raczej jako product placement niż w postaci nachalnych banerów…

    • To właśnie najgorsze w tym wszystkim. Starsi ludzie są strasznie ufni. Jak jeszcze coś w telewizji reklamują, że uleczy ich dolegliwości to już nie ma zmiłuj. Gorzej jak dochodzi do sytuacji, gdzie wykorzystuje się tą ich ufność i wciska jakiś badziew i wyłudza pieniądze.
      Co do lokowania
      Jeśli coś takiego jak np. meble z Ikei w Simsach dostępne za darmo to okej. Gorzej jak każą sobie za taki PP płacić🙂 Tak jak wszyscy powiedzieli, nikomu to nie przeszkadza póki nie jest nachalne i uciążliwe. Ważne by gry nie stały się,niczym kultowy już Polsat w którym puszczają film między reklamami, a nie reklamy w trakcie filmu:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s