Zrozumieć kolekcjonera…

kolekcjoner-kava1

Dziś wielkimi krokami szykowałem się do remontu miejsca zamieszkania z pomocą Crazymilkshake ( dziękuje). W związku z tym przyszło mi zmierzyć się z tym czego obawia się każdy kolekcjoner, zbieracz, freak. Uprzątnięcia wszystkich skarbów na „kupę” by niczego nie „uświnić” podczas malowania. Uzbierało się tego około 8 kartonów po bananach dostarczanych do hipermarketu na L. Do czego zmierzam? Tak sobie zbierałem to wszystko i chwilami zastanawiałem się jak miałbym wytłumaczyć komuś te 8 kartonów. Wytłumaczyć to, że ich zawartość to pasja która w jakimś stopniu dla każdego hobbysty zajmuje jakiś kawałek życia.

1.Po co ci to?

Gdybym miał się usprawiedliwić to pewnie powiedziałbym to co zwykle, że jedni palą papierosy lub inne zielsko, piją, szlajają się w bliżej nieokreślonych miejscach. Moja odskocznia to właśnie to wszystko, bo ja ani nie pale, a pije okazyjnie i nigdy za swoje (🙂 ). Poza tym każdy ma jakieś hobby. Jedni zbierają znaczki, inni czasopisma, a jeszcze inni nic nie zbierają i tworzą tą odskocznie w sposób dający im satysfakcje, dumę, cokolwiek pozytywnego.

2.Nie lepiej to sprzedać i kupić coś nowego?

O tak! Wielki standard wśród ludzi idących do przodu. Nie ma co się oszukiwać. Pożółkły plastik z początku lat 90 nie każdego musi kręcić i jestem w stanie to zrozumieć. Warto jednak takim ludziom uchylić rąbka tajemnicy i pokazać czym się tak wielce jaramy. Nie rzucajmy takiego „człowieka jutra” na głęboką wodę. Pokażmy mu dreamcasta, Xboxa 1, Gamecube, Saturna lub cokolwiek co jest w stanie wyrenderować grafikę 3D. Gwarantuje że przy dobrym tytule jego podejście zupełnie się zmieni.

3.Nie lepiej to sprzedać? Miałbyś kasę…

Pieniądze szczęścia nie dają, a i bez nich źle. Zdaje sobie sprawę, że za swoją kolekcje mógłbym wyciągnąć jakąś sumę. Jest tylko jedno olbrzymie ALE. Nie kupiłem (zbierałem) tego wszystkiego po to by to sprzedać. Kasę można zdobyć w inny sposób np. idąc do pracy. Może to, że nie jestem w stanie mojej kolekcji „oddać” dalej jest spowodowane tym, że pieniądze to dla mnie nie miarodajny argument. Różnie jednak w życiu bywa i gdybym miał wybrać pomoc finansową bliskim, a zostawienie swojej kolekcji to jasne – wybrałbym bliskich.

4.Dzieciak jesteś, czas dorosnąć.

W życiu są dwa finansowe święta. Komunia święta i osiemnaste urodziny i o ile te pierwsze dają pewne przyzwolenie dzieciakowi na „przewalenie” kasy na dziecięce zachcianki to 18 urodziny niekoniecznie. Gdy ja w swoje 18 urodziny zdobyłem trochę gotówki, wybór był oczywisty – Nintendo DS. Oczywisty dla mnie, a dla obdarowującego już mniej. Ten bowiem po cichu liczył, że udam się grzecznym krokiem by zapisać się na prawo jazdy. Tych nie mam jednak do dziś. Nie czuje takiej potrzeby i lubię obserwować ludzi w autobusach, pociągach. Nie umiem też wyobrazić sobie siebie za kółkiem.🙂

5. Podsumowując

Przekonywanie i próby czegokolwiek podobnego jest bez sensu. Każdy ma swoje zdanie i lubi co innego. Możesz mnie przekonywać o wyższości książek nad komiksami. DVD nad VHS, tabletami nad netbookami itp. Nawet jeżeli potwierdzę twoje argumenty to nie daje to gwarancji, że jestem w stanie to zrozumieć. Kolekcjoner zrozumie kolekcjonera, hobbysta hobbystę. Może kogoś to denerwować lub fascynować. To normalne.

 

P.S

Uruchomiliśmy dla was nowy alias bloga

Teraz możecie nas znaleźć również pod adresem

gramodrana.tk

3 responses to “Zrozumieć kolekcjonera…

  1. Ja cie bardzo dobrze rozumiem. Mało co zastąpi więź emocjonalną między człowiekiem, a jego półeczką z książkami i grami. Za nic też nie wyrzucę starych kart z pokemonami czy tazosów z Star Wars. Leżą w szufladzie, od dobrych paru lat ich nawet nie widziałem, ale są moje i tylko moje, a wiąże się z nimi tyle wspomnień🙂

    • To właśnie też to.Wspomnienia, które nadają tym wszystkim rzeczy niezwykłej wartości. Można rzec, że przesadzam. Jednak tylko kolekcjoner lub brzydko mówiąc zbieracz może to zrozumieć:D

  2. każdy coś kolekcjonuje. W najgorszym wypadku: pieniądze😉. Ja kolekcjonuję książki. Kiedyś zbierałem gry pc, ale już w okolicy 150 sztuk nie miałem gdzie tego trzymać… i poszło sobie ;-D. Ale rozumiem pęd do kolekcjonowania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s