Wiecie że musiało do tego dojść… Kilka słów o tegorocznej „konferencji” Nintendo.

large

Czasami pisząc z niektórymi z was mam poczucie jakbym był ostatnim wierzącym w tą firmę. Wczoraj byliśmy świadkami niecodziennej konferencji z okazji targów E3.  Dlaczego takiej to chyba nie muszę tłumaczyć. (Dla niezorientowanych dlatego niecodziennej ponieważ nie odbyła się w hali E3, a w internetach). Wierzyłem że N miało ku temu powody by nie stawiać się na miejsce spotkań wszystkich walczących na poletku growym. Jak jednak to się skończyło i czy jestem zadowolony z tego co widziałem? Zapraszam do kolejnych linijek tekstu…

Dobre bo NOWE ZNANE

W pierwszych minutach nie byłem zaskoczony. Pokemony które mnie nie ziębią , nie grzeją. Pokazano dodatkowo coś o czym nie wiedzieliśmy wcześniej. Można będzie dbać o swoje zwierzaki. To też mnie nie ruszyło. Pewnie dlatego że po nintendogs wiem że to zabawa na kilka chwil i o tyle dobrze że nie zrobili z głaskania pokemonów osobnej gry. Pora na kilka minut z grami z Mario w tytule. W tym miejscu położyłem się wygodnie i oglądałem to co mają do zaoferowania na swoim nowym sprzęcie hydraulicy i paczka. Nie dostaliśmy co prawda czegoś na kształt Super Mario 64 jak wielu zakładało, a coś co przypomina rozgrywką ostatniego Mariana na 3dsa z możliwością co-opa do 4 graczy. Byłem zachwycony i nerwowo szturchałem łokciem crazymilkshake by zobaczyła jakie ja tu cuda widuje. Jej wzrok został na dłużej i ujrzał Mario kart 8. Nie mogła tego przegapić. Jej długie doświadczenie przy Mario Kart ds mówiło że to faktycznie kolejna dobra porcja zabawy po czym dodała ( to aż 8 części jest?.) No cóż w zasadzie trochę się tego narobiło, ale każda nowa część dodawała ciekawe usprawnienia. Wróćmy jednak do konferencji. Dalej było to co znamy. Wii Party, Wii Fit o niezwykle zmienionym tytule. Tak zgadliście „jU”. Następnie przyszło nam oglądać rozgrywkę z Donkey Kongiem:). Wybaczcie nie mam doświadczenia z tą serią za co serdecznie przepraszam i postanawiam to nadrobić. Tak więc pominę wypowiedź poza jednym zdaniem. Ta gra wylewa grywalność z telewizora wiadrami, jak nie wannami! Do tego w późniejszym czasie przyszło zobaczyć nam nową bijatykę z ludzikami z gier Nintendo, a także nową grywalną postać jaką jest MEGAMAN. Teraz mam poczucie dopełnienia i nie wiem kogo jeszcze mogliby tam wrzucić. Dla ludzi nieobeznanych z tą serią to nic innego jak popierdółkowata bijatyka niczym się nie wyróżniająca. Ten tytuł jednak starczy na masę godzin rozgrywki by odblokować wszystko. Tu „calak” to sama przyjemność.

Inne firmy? Tak, ktoś chce wydawać gry na WII U.

W zasadzie zaczęli od najlepszego. Nowy Batman wgniata mnie w fotel (którego nie mam). Ten na Wii U i ten na 3dsa. Następnie przyszło nam zobaczyć nowego Sonica, który mam wrażenie pożyczył mechanikę od Mariana z Super Mario Galaxy. Co jeszcze jest warte uwagi? Wszem i wobec omawiane kilka sekund tajemniczego X? Nie wiem. Przyznam tylko że bardzo dobrze pokazuje że nowa konsola to nie kolejne Gamecube’y posklejane taśmą.:)  Z pewnością jednak mogę coś powiedzieć na temat Bayonetty 2 która jest ponoć tytułem „którego nikt poza Nintendo nie chciał”. Po tym co widziałem niezmiernie się z tego ciesze i chcę zobaczyć więcej i potem czekać z radością aż złapie padlet w łapska. Wonderfull 101 to kolejna gra która może zainteresować wielu swoją niecodzienną mechaniką sterowania. Do tego jeszcze dochodzi masa ciekawych gier z eshopu o cudnej staroszkolnej stylistyce.

Podsumowując…

Przy każdej rozmowie o konsolach Nintendo słyszę zdanie że ich sprzęt kupuje się właśnie dla gier z ich stajni. Jest w tym dużo prawdy. Jest też dużo przesady. Ciesze się jednak że taki Batman, Bayonetta i Sonic się pojawią na Wii U. Nie oczekiwałem wiele. Takie prezentacje jak ta wczorajsza ukazują się ostatnio już dość regularnie. Czy jestem zawiedziony? Raczej nie. Nintendo pokazało już swego czasu że idzie swoją drogą i ma armie która idzie tą drogą wraz z nimi. Wierze że jednym się to podoba innym nie. Jednak cieszmy się że w rynku growym każdy znajdzie coś dla siebie i firmę która spełnia jej ideologiczne upodobania.

13 responses to “Wiecie że musiało do tego dojść… Kilka słów o tegorocznej „konferencji” Nintendo.

  1. Jak to? Nie grałeś nigdy w Donkey Kong Country? Łooo…stanowczo nadrób. Nie wiem jak z częściami wydawanymi na N64, ale te ze SNES’a – el clasico od Rare.

    • Ojojoj:P Jak tylko uda mi się dorwać za rozsądną cene na snesa to zapewne nie omieszkam. Na szczęście na Wii jakaś część się pojawiła więc może się uda choć w tym kierunku. Tak to jednak jest że nie wszystko idzie ograć:P Seria Metroid też swego casu spoglądała na mnie krzywo że poza „gdzieś tam, coś tam” na gba nie miałem z nią styczności. No ale pojawił się w domku gacław wraz z metroid prime 2 i sytuacja się zmieniła.Teraz ta gra, mimo że ma dziwny jak na dzisiejsze standardy sposób sejwów to i tak wciąż myślę o niej w kategoriach „Jedna z lepszych”.

      • Akurat Metroid nie podszedł mi ani za czasów SNES’a, ani lata później przy okazji NGC. Przy okazji tej młodszej platformy nawet zakupiłem (właśnie bodaj 2), odpaliłem, zobaczyłem, że postać może zmieniać się w kulkę, a sterowanie jest kulawe jak cholera i odłożyłem na półkę. Już nigdy do niej nie wróciłem. Ale DKC to jest proszę ja ciebie klasyk platformówek. Może przemawia przeze mnie fanboizm, ale rzekłbym, że to niedościgniony wzór. Strasznie zazdrościłem tego tytułu posiadaczom Wii, teraz wygląda na to, że będę zazdrościł posiadaczom Wii U. PS: nie bierz sobie mojego zdania o Metroid Prime 2 do serca. Są gusta i guściki, jak to się mawia.

      • To dość specyficzna marka i zdaje sobie z tego sprawe . Backtracking może skutecznie odpychać i powodować to że bez filmików na yt czasem człowiek się gubi. Sam gry nie ukończyłem przez jeden durny błąd. Zbyt długo zwlekałem by wrócić do gry.To niestety jeden z tych tytułów które albo ograsz w jeden tydzień,albo możesz zacząć od początku bo zapomnisz gdzie byłeś i po co tu jesteś. Co do sterowania to fakt. Tej gry nie należy brać do rąk po odstawieniu przed chwilą jakiegoś fpsa z obsługą dwóch analogów:DKC zaś jest przez wielu uważana za świetną rzecz! Ja kiedyś przez chwile trzymałem w łapkach dk na gbc. Było to niestety dość krótko i potem nie zderzyłem się już z żadnym tytułem tej „marki” poza donkey konga:D Coraz mocniej czuje że to coś co trzeba nadrobić.”D

  2. A ja powiem tak.
    Konsole BIG N to są konsole Nowej generacji,oni się nie boją wyskoczyć na rynek z nowym pomysłem,i za to ich chwalę i dziękuję.

    • Pytanie czym jest nowa generacja.Nowa generacja dla mnie to coś czego nie dawała poprzednia wersja danej firmy. W tym wypadku to dostajemy, a że z innym tempem technologicznym. Od zawsze tak było.W czasach game boya jak i teraz.

  3. Szczerze mówiąc nigdy nie miałem dużo do czynienia z konsolami i grami Nintendo. Oczywiście grało się to tu, to tam, ale własnej konsoli z ich stajni nie miałem. Abstrahując od tej konferencji, zastanawiam się nad zakupem 3DSa, bo Wii to raczej u mnie odpada na starcie…

      • Orientujesz się może bardziej w temacie? 3DS różni się przede wszystkim od DSa samym 3D i obsługuje gry poprzednika? Czy to bardziej nowa konsola niż „ulepszona”? Bo jakby różniło się tylko 3D, to wiadomo, że wezmę to co tańsze…
        Bo nie wiem do końca jak to jest, jak mówiłem, jestem zielony w kwestii Nintendo😉

      • To nowa generacja wśród handheldów od nintendo. Różnica między dsem a 3dsem jest znaczna. Grafika 3dsa to graficznie psp. Jeśli zależy ci na nowych grach i tych z dsa to kupuj w ciemno 3dsa. Jeśli jednak nie gonisz za tłumem i nie znasz gier z dsa to polecam ci tą tańszą alternatywe w postaci dsa na którego gry już nie wychodzą. Wybór należy do ciebie. Jak coś służę pomocą:)

  4. Poczytałem, porównałem ceny i… cóż. Chciałem kupić DS Lite, ewentualnie od biedy DSi, niestety okazało się, że tych pierwszych nowych rzecz jasna już nie ma, z tymi drugimi prawie tak samo – są na allegro, ale jeszcze się naczytałem o jakichś przeróbkach, podróbkach i tak dalej… Przede wszystkim chciałbym kupić nową konsolę. Nowych dsów już raczej nie znajdę😦 np. na brytyjskim amazonie jest, ale to za ponad 700 zł, podziękuję. Przeglądałem sobie dalej możliwości i ceny, ostatecznie wyszło, że już bardziej, nawet cenowo (!) opłaca się mi 3DSa kupić. Wolałbym XL, ale to już za duży wydatek, natomiast pierwsza wersja jest już tańsza… Tylko jeszcze boli mnie niezwykle krótki czas działania baterii:/ Zaledwie kilka godzin. Sam już nie wiem.

    • Hmm.. do czasu baterii w 3dsie idzie się ponoć przyzwyczaić. Zresztą jeżeli obcowałeś lub posiadasz psp to tam żywotność baterii jest taka sama, a mimo to da się bez trudu ograć każdy tytuł bez podpięcia pod kabel. Faktycznie przejrzałem i z nowymi dsami jest cieńko. Ja swojego kupiłem kilka lat temu i to w zasadzie jedyna „nowa” konsola jaką kupiłem. Wszystkie inne z drugiej ręki. Co do podróbek itp. Pewnie masz na myśli refurby. Pamiętaj jedno. Refurby można w 90 procentach rozpoznać poprzez np super ekstra limitowane edycje w cenie 300 zł. Tam możesz być pewien że masz do czynienia z czymś nie realnym. Na allegro jednak jest mnóstwo firm od których można spokojnie kupować. Pamiętaj że jak zechcesz kupić 3dsa xl to ładowarki nie ma w zestawie:D ot taki głupi pomysł nintendo (ponoć pasuje ta od dsi)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s