Backtracking- Przedłużanie? Czy dobry zamysł twórców?

ObrazekKażdy kto ograł choć kilka tytułów które wymagają myślenia spotkał się z Backtrackingiem. Nie jest to system zbyt odkrywczy. Powiem więcej, im dłużej gram tym bardziej dostrzegam wykorzystanie tego systemu w różnych produkcjach. Czy to dobrze? Pomyślmy i podzielmy się sugestiami.

Wyjaśniając:

BACKTRACKING- Sposób rozgrywki polegający na zdobywaniu umiejętności które pozwalają na eksploracje pomieszczeń, funkcji wcześniej nie dostępnych (bez danej umiejętności).Znajdujących się na obszarach wcześniejszych plansz lub map.

Metroidvania- czyli o mistrzach gatunku.

Backtracking może być tylko elementem rozgrywki. Rozgrywka może jednak charakteryzować się podstawą jaką jest właśnie nasz tytułowy sposób jej prowadzenia. Najbardziej rozpoznawalnymi mistrzami gatunku są 2 serie. Mowa o Castlevanii i Metroidzie. Charakteryzują się one obszernymi mapami które eksporujemy właśnie poprzez metodę Backtrackingu. Przyznam szczerze że jestem wielkim fanem Castlevanii wszelakiej i metoda „tam i z powrotem” sprawdza się doskonale. Nie bez powodu są to mistrzowie gatunku. Ten sposób w tych tytułach nie jest męczący. Mimo że pierwsze odsłony serii  były 2d to eksploracje zamków i komnat były na tyle ciekawe że byłem gotów poświęcić te kilka godzin by obejść cały zamek w poszukiwaniu kolejnego skoku. Jednak nie wszędzie „tam i z powrotem” dobrze się sprawdza. W wielu tytułach wsadzany jest na siłę i nie dziwię się kiedy słyszę „o jaaa znów tam iść”.  Jest to swego rodzaju lenistwo i jeżeli BT jest zrobiony jako zapchajdziura to natychmiast jest to widoczne.

 Nigdy się z tym nie spotkałem…

Mylisz się. Jeżeli miałeś okazje pograć w jakiegokolwiek sandboxa to już miałeś z tym do czynienia. Choćby GTA, Ojciec chrzestny itp. Nie uważasz że tam jest to zastosowane? „Jedź tam po broń i wróć byśmy mogli pojechać gdzieś tam.” Tak to się kręci.Pytanie tylko czy ten trend się utrzyma.

Słowo na koniec. 

Obawiam się że Backtracking ucichnie i zniknie. Gry dążą do dawania nam rozrywki, bez zbędnego wysilania. Zniknie tak jak  game over, ilość żyć i inne archaiczne kwestie. Pytanie czy to dobrze, i czy wszędzie.

4 responses to “Backtracking- Przedłużanie? Czy dobry zamysł twórców?

  1. Jejku oby backtracking nie zniknął w całości. Mnie zawsze boli w nowszych grach ten przymus obejrzenia wszystkiego TERAZ ZARAZ JUŻ, bo jak się pójdzie dalej, to często lokacja się zamyka i nie da się jej później zwiedzić.

    • Im nowsze gry, tym z backtrackingiem jest coraz gorzej. Oczywiście są wyjątki. Jednak gdy spotykam się z BT w wielu grach to jest to słaby dodatek, a przecież o to chodzi by taki sposób rozgrywki był tak dobry że wręcz nie zauważalny. Nie ma przeszkadzać tylko zachwycać możliwościami odkrycia i eksploracji.
      Więc należało by się zastanowić które zło gorsze. To w którym BT nie istnieje lub istnieje w lipnej formie.

  2. Backtracking – taki jak go zdefiniowałeś we wpisie jest ok. Problem polega na tym że w większości gier jeśli już występuje to zwykle jest to sposób deweloperów na sztuczne wydłużenie czasu gry. Np. w DMC 4 w połowie gry następuje zmiana postaci i przechodzimy nią dokładnie te same lokacje co wczesniej tylko że w odwrotnej kolejności. Walczymy nawet z tymi samymi bossami. Takiego backtrackingu nie lubię. Zdradzają się jednak we współczesnych grach wyjątki, np. Batman Arkham Assylum, tam wlaśnie często wracamy do odwiedzonych już lokacji ale wyposażeni w nowe gadżety które umożliwiają nam wejście do wcześniej niedostępnych miejsc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s