Kobieta Grająca

gaming-girl110614120653

Tekst ten nie ma na celu ubliżaniu którejś z płci. Jest tylko luźnym zlepkiem przemyśleń i obserwacji. Jeżeli któraś z Pań poczuje się urażona to serdecznie za to przepraszam jednocześnie nie wyrzekając się poniższego tekstu. Zaczynamy!

JESTEM KOBIETĄ I GRAM

Przez kilkanaście lat sytuacja grających dziewczyn ukształtowała się na tyle że owa liczna grupa kobiet na serwerach nikogo już nie dziwi. Niestety, wciąż dostrzegam swoiste poczucie że kobieca część świata w dalszym ciągu nie przestała krzyczeć zewsząd że „JEST KOBIETĄ KTÓRA GRA W GRY.” Dlaczego tak jest? Mimo że przywykliśmy do kobiet we wszystkich dziedzinach życia (także gier) to w dalszym ciągu znajdzie się mimo wszystko ktoś kto o kobiecie słyszał, a i owszem. Jednak są to w dużej mierze opowieści kolegów przybierające kształt mistycznej istoty równoznacznej z 99 levelem smoka w jakims mmo.

SKORO JUŻ GRASZ TO PEWNIE W JAKIEŚ ANGRY BIRDSY TYLKO…

To jest ostry cios który możecie mi wierzyć że jest prawdziwym i zapewne często spotykanym. Jak to z tym jest? Sam nie wiem. Graczki jak i gracze dzielą się na casuali i hardcore’ów i nie wiedzieć czemu te pierwsze postrzegane są jako casuale tylko i wyłącznie. Tym czasem powstaje coraz to więcej stron pisanych włąśnie przez Panie o tematyce growej i na pewno nie znajdziecie tam tylko recenzji gotującej mamy (cooking mama na ds,wii). Za stan równania kobieta = casual w dużej mierze odpowiedzialni są mężczyźni którzy nijak potrafią się przyznać że „laska skopała im dupę w call of duty na multi.”

GRANIE? KOBIETA TEGO NIE ZROZUMIE

To mocno śmieszne kiedy facet w związku uważa że gry to domena facetów. Jednak jeszcze bardziej śmieszne jest to kiedy kobieta twierdzi że gry są dla dzieci. Wtedy żadna ze stron nie ma łatwo. Lekarstwo? Owszem. Wystarczy ominąć uprzedzenia i namówić drugą połówkę na partyjkę w coś fajnego. Jesteś lepszy w dany tytuł? To pewne. Pomyśl jednak że wchodzisz do kuchni i ona mówi żebyś zrobił dziś obiad nigdy wcześniej nie stojąc za garami. Wiesz co mam na myśli? Jeżeli twoja połówka zechce z tobą grać to świetnie. Na początku pozwól jej się nauczyć by potem grać jak równy z równym. Ja doszedłem do pułapu w którym gram z Crazymilkshake na każdej konsoli w bijatyki i zawsze przegrywam. Nie liczy się jednak kto wygrywa, a zrozumienie że dziewczyna też może pograć. Ba! Nawet z tobą! Jednak pamiętaj. Wszystko z umiarem.

KOBIETA I PODEJŚCIE DO TEGO CO NA EKRANIE

Dla większości kobiet nie liczą się polygony, efekty, wszelkie maski graficzne. Kobieta mimo że zazwyczaj jest bardzo drobiazgową istotą to w sferze gier stwierdza jedną jedyną kwestie. Fajna albo nie. Prawda że proste? Całość sprowadza się do tego że dziewczynę łatwiej zachęcisz do retro grania niż faceta. To jak z samochodami. Faceta obchodzi co auto ma w środku, Kobietę zaś interesuje czy jeździ i jest wygodny (opcjonalnie kolor).

To jedne z licznych przemyśleń i poruszenia tematu stereotypów dot. Graczek. Wszystko to wciąż nam pokazuje jak wszystkie te mity lub prawdy ewoluują. Równouprawnienie na growym poletku to ciągła walka i na poważnie nie chciałbym być dziewczyną. Może dlatego że nie lubię udzielać zbędnych tłumaczeń do których byłbym zmuszony.

14 responses to “Kobieta Grająca

  1. ach cóż za prowokacja. nie wiem czy to powód do chwalenia się, że jako dziewczyna gram albo że bawiłam się samochodzikami w dzieciństwie, co za różnica jaką kto ma płeć, wszystko jest dla ludzi.
    wiem też, że dziewczyny grające kojarzą się z wyglądem faceta bądź wyglądem przerysowanym, z nerdem itpeeeee. ja się tak nie czuje. nie tyje i nie wyglądam jak facet😀 gry to rozrywka. obsesyjnie grałam w gry będąc dzieckiem, teraz już nie ma takiego parcia, więc wątpie, że większość facetów, dorosłych facetów ma czas grać 24 h na dobę.
    Gra kto chce, tak jak i gotuje kto chce 😀

  2. A moja druga połówka szarpie namiętniej chyba niż ja. Zdarzało mi się z nią przegrać w różne gry. Ostatnio obrywałem po japie w SF vs TK i zobaczyłem sporo piłek w swojej siatce w PES. I, co by nie pisać, jestem z tego dumny! Zarażanie graniem jest fajne.

    • Jakby nie patrzeć to dobrobyt kiedy druga połówka gra w gry. U nas jest tak że crazymilkshake szarpie w coś jednak musi jej się to spodobać lub podsunę jej tytuł. No bo jak nie spróbować jak cie własny facet męczy jakąś grą przez tydzień że to albo tamto fajne. Co do multi to zazwyczaj obrywam choć często WYDAJE MI SIĘ że jestem dobry w coś bo znam to lepiej niż ona. Nic bardziej mylnego.Podsumowując Gratuluje Tobie i sobie:)

  3. W ramach komentarza do tekstu zdam wam relację mojej niedawnej rozmowy z adminem jednego z niemieckich serwerów gry Battlefield 3. Najpierw byłam pytana kilkakrotnie czy na pewno jestem kobietą, a nie trollem. Dlaczego? Dlatego, że mając niski poziom gram na rodzaju serwera hardcore a nie normal i nie jestem ostatnia w tabeli. Kiedy zapewniłam, że jestem dziewczyną, usłyszałam z kolei następujące pytanie – dlaczego jako dziewczyna gram w BF3, a nie w jakieś Hello Kitty.
    Niby kobiet w gamingu jest dużo, niby się do tego przyzwyczajamy, a jednak wciąż wisi nad nami taki silny stereotyp. A szkoda.

  4. Oj wisi nad nami wisi… Ale gry też mają swoje plusy, ja grając X lat temu w jedno z MMO, gdzie w gildii byłam tylko ja kobietą – poznałam mojego męża😀. A tak btw. szwagier mój zagrywa się w Cooking Mama na DS’ie, a ja w Mass Effecta, także nic nie jest z góry zdecydowane🙂

  5. mój kumpel – teraz już lat 33 – czas ze swoją dziewczyną (może już żoną, kto wie?) spędza tak, że siedzą w domu i na ustawionych obok siebie lapkach łomoczą WoWa. Potrafią na kilka tygodni się zabunkrować. Więc… jest coś w tym równouprawnieniu😉

    • łooooo to faktycznie mocny argument o istnieniu równouprawnienia w grach:P Ja natomiast znam gościa który poznał swoją dziewczynę przy lineage 2. Tak więc wszystko jest możliwe i faceci powinni się cieszyć że kobiety nie patrzą już na facetów jak na wyrośnięte dzieci:)

      • znam i takie historie😉. Tym niemniej, nadal granie jest sportem męskim. Podobnie jak prowadzenie aut. A to dlatego, że ciągle jeszcze pokutuje profilowanie aktywności młodych chłopców i dziewczyn. Tym drugim daje się lalki do ręki, faceci natomiast mogą biegać po ulicy z plastikowymi karabinami😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s