Czego nie lubię w byciu retro graczem.

 

alg-video-games-jpg

Mieliście już okazje przeczytać tekst w którym opisuje same superlatywy retro grania. Jednak wszystko ma plusy i minusy. Nie chcę nikogo zniechęcić do sięgania po stare gry. Zresztą te minusy to coś co należy zaakceptować decydując się na bycie „mocno w tyle” jeśli o gry chodzi. Zaczynamy!

Osamotnienie 

Jeżeli jesteś graczem który ogrywa stare tytuły to lepiej byś znalazł sobie kogoś komu możesz o tym opowiedzieć. Jeżeli granie jest dla ciebie pasją to naturalnym jest że chcesz o pasji opowiadać. Trudno więc było by żyć bez kogoś kto mógłby o tym posłuchać i zrozumieć co widzisz w 8 bitowym tytule, lub grze z 1995 roku.

Brak wyczekiwania

Posiadacze x360 i ps3 mają dobrze pod tym względem że ich bodźce wszelakie są pobudzane przez trailery, gameplay’e, nowe zapowiedzi nadchodzących gier. W graniu retro tego nie ma. Tu mamy już wszystko podane na tacy. Mimo to nawet jeżeli jeszcze w jakąś grę nie grałeś i jest już ona od dawna na rynku „z drugiej ręki” to nie możesz być pewien że ją dostaniesz wtedy gdy chcesz.

Akcesoria zamienne

Każdy kto ma nintendo 64 w domu to wie co mam na myśli. Gałki w tym sprzęcie często się wyrabiają i pad nadaje się do wymiany… Co jednak zrobić kiedy nowego pada do tego sprzętu nie uświadczysz, a jedyną alternatywą jest używany w nie wiadomo w jakim stanie? No właśnie. Nie mówie tu tylko oczywiście o n64 ale o większości padów pomijając te z xboxa i psx, ps2.

Strony o retro grach

Stworzyłem tego bloga (poczym dołączyła crazymilkshake) ponieważ odczuwam wciąż niedosyt tego typu stron w sieci. Kiedy już trafie na jakąś PL lub innojęzyczną to nie ma tam systematyczności. Chciałbym by takie serwisy były alternatywą dla tych które piszą o obecnej generacji.

„UNIKATOWI” Sprzedawcy

Na allegro bardzo często widzimy aukcje które mają potwornie wysokie ceny za konsole które nam się podobają. Bycie graczem staroszkolnym  to czasami nie tani biznes. Za konsole z pudłem może nam przyjśc zapłacić tyle co za używanego x360. Pozostaje nam cierpliwość lub pełen portfel. Ewentualnie zdrowy rozsądek. Jednak jeżeli „kochasz” tak gry jak ja to raczej to ostatnie nie wchodzi w grę.

Magazyny o grach retro

Wydaje wam się że to już przesada? Na zachodzie powstało pismo Retro Gamer i sprzedaje się bardzo, ale to bardzo dobrze. Nie mogę jednak wymagać by u nas w Polsce powstało coś takiego (biorąc pod uwagę że w ciągu roku zamknięto 4 magazyny o grach).

Wszystko jednak da się przeskoczyć i przeżyć. Cierpliwość,pasja, zaangażowanie  to składniki które pomagają trwać każdemu hobby. Tak też jest i w tym przypadku. W końcu sam trwam w tym od kilku lat i nie zamierzam przestać mimo tych „przeciwności”.

 

13 responses to “Czego nie lubię w byciu retro graczem.

  1. dokładnie. przed nami tyle retro gier, że hej.
    po przejściu nowości Kirby, czas na naszego God Father ;d;d;d coś retro :d
    Kiedyś i PS3 będzie retro konsolą, wtedy będzie u nas na półce.

  2. trzeba było sobie wybrać inne hobby, np gry progresywne😉. A poważnie: dobrze że jest internet, dzięki niemu każda nisza staje się nagle spora…

    • Otóż to. Mieszkamy w kraju gdzie np. ludzi o podobnym zainteresowaniu do naszego jest mało. ( przynajmniej takie odnoszę wrażenie). Mimo to widzę ze się coś zmienia. Internet daję nam możliwość podzielenia się pasją, uruchomienia machiny dyskusji, lub „negocjacji” poglądów. Wciąż czekam na tekst o grach:)

      • muszę zajrzeć na archiwa Gildii – tam kiedyś recenzowałem gry. Bez tego nawet już sobie nie przypomnę o czym mam pisać, hehe ;-D

      • WOW to się nazywa dorobek! Przyjdzie mi spędzić chwil kilka by wdrożyć się w te recki. Być może uda się Tobie się zachęcić mnie do nieruszanego dotąd gatunku gier. Mimo to wciąż namawiam do napisania czegoś nowego w temacie gier!

      • stare, dobre czasy, kiedy miało się mało na głowie i się człowiekowi nudziło😉. Sam się śmieję z tamtych tekstów… ale wtedy to była fajna sprawa😉

      • Teraz też jest. Zapewniam! Przynajmniej mi sprawia to w tym momencie ogromną frajdę. Próbowałem zacząć już kilka razy jednak od roku tworzę tego bloga (po drodze werubjąc dziewczyne ). Fakt jest taki że jak się coś lubi to pisanie tekstów o tym co się lubi to frajda sama w sobie. Jeszcze większa po kilku latach jak się wraca do takich przemyśleń itp. Dostrzega się rzeczy których się wcześniej nie zauważało itp.

  3. Bardzo podoba mi się wasze podejście. Sama do dziś uwielbiam sobie odpalić pokemony na moim GameBoy Color, a jedyna konsola jaką w domu posiadam to Super Nintendo (na której wciąż czasem grywam z rodzicami).

    • Dziękujemy za słowa uznania! Co do poków to mimo że jestem fanem nintendo to ten tytuł do mnie nie trafiał. (planuje to zmienić) Wiem jednak że są ludzie którzy kolejne konsole tej firmy kupują tylko dla marki Pokemon. W co grywasz na SNES-ie jeśli można wiedzieć?

      • Co do pokemonów polecam starsze wersje Red, Blue, Yellow – ja przy nich spędziłam długie godziny i przypadły mi do gustu bo były wciągające i nie posiadały wielu zbędnych bajerów.
        Jeżeli chodzi o SNESa to po latach moje niezmiennie ukochane tytuły to przede wszystkim Donkey Kong 2 i Zelda: A Link to the Past (przy tym drugim tytule nawet mój tata siadywał czasami do pierwszej w nocy). Niestety uchowało mi się niewiele więcej gier przez przeprowadzki, ale mam też oryginalną Fifę 97′ ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s