Kilka słów o…fanach, Shenmue, Kickstarterze.

Powodem napisania kolejnych kilku słów jest TEN artykuł.  Dlaczego? Ponieważ od kilku dobrych lat wciąż i wciąż mamy doniesienia o Shenmue 3 które są mniej lub bardziej prawdopodobne. Fani mimo to  zacierają ręce i liczą że dostaną kolejny genialny tytuł który spełni ich oczekiwania. Ma w tym pomóc kickstarter lub też inny system pomagający finansować projekty. Pytanie tylko czy Yu Suzuki nie porywa się z motyka na księżyc próbując poruszać legendę.

Czy to dobry pomysł?

Odpowiedź moim zdaniem jest bardzo prosta. Nie. Niestety wszyscy wiemy jak się to kończy. Wielu ludzi oczekiwało na Duke Nukem Forever, DMC itp. jednak wiele z tytułów świecących triumfy na dawnej generacji teraz może się nie sprawdzać. Proszę mnie źle nie zrozumieć. Nie zajmuje się tym czy to dobre czy złe tytuły. Patrząc przez pryzmat wielu fanów „te gry to już nie to samo”.   Jednak co gdyby nowe części staro szkolnych tytułów powitało by bardzo podobną rozgrywką co niegdyś? ” Znów to samo, nic nowego”.  Wielu zagorzałych fanów serii tej czy tamtej idealizuje swoje ulubione tytuły. Wymyka im się to nieco spod kontroli bo każdy chciałby przeżyć  te emocje które przeżywał przy poprzednich częściach. Nie zastanawiając się nad czynnikami które są tu dość istotne.

Czynniki wpływające na odczucia remake’ ów, reboot’ ów i kolejnych części.

Dorastamy i w związku z tym oczekiwania w stosunku do gier są różne w porównaniu z  tymi co niegdyś. Ponieważ nasz ulubiony tytuł ogrywaliśmy już jakiś czas temu to może się okazać że te odpalone teraz wcale nie będą takie jak w naszych wspomnieniach (sam też tak miałem). Na nasz werdykt wpływają też czynniki zewnętrzne ( nie chodzi mi o pogodę za oknem). Mam na myśli inne tytuły teraźniejszej generacji. „Ueeeeeee w gears of war były lepsze bronie” jakby nie patrzeć to to również istotnie wpływa na werdykt. Nie znam bowiem konsolowca który kupował by tylko same MGS, lub gry z serii Final Fantasy. Ciekawość nam na to nie pozwala poza tym to nie tytuły które wychodzą aż tak bardzo często.  Kolejnym aspektem który wpływa na odczucia to nowe pomysły autora serii. On też jest tylko człowiekiem i czasem zmienia kolor włosów bohatera i uczesanie i nic nie da się z tym zrobić bo on robiąc to ma przekonanie że robi to słusznie i nie wbrew sobie. Więc albo się z tym pogodzimy albo nie.

Podsumowując

Współczuje autorom znanych serii. Tworzą religie która ma swoich wyznawców w postaci fanów. Problem w tym że ta religia stawia wielkie wymagania którym ich autorzy nie potrafią niekiedy sprostać bo to bardzo trudne. Niestety są też tacy którzy myślą że półśrodki załatwią sprawę  i zarobią przy tym trochę kasy. Jeżeli np. Yu Suzuki uważa że Shenmue 3 w postaci anime załatwi sprawę i fani będą zadowoleni to się myli i na zawsze pogrzebie to co ta marka stworzyła. Czasem więc lepiej nie otwierać puszki pandory.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s