Moje TOP10 bohaterów z gier!

Postacie growe to z reguły narzędzie którym się posługujemy by przejść dany tytuł. Jednak gdybyśmy tylko w ten sposób zapatrywali się na herosów z gier to czy bylibyśmy w stanie zaangażować się w całą historie opowiedzianą w grach? Myślę że nie. Jestem również pewny że każdy gracz posiada jedną lub kilka swoich ulubionych bohaterów gier. Chętnie poznam wasze zestawienia w komentarzach. Jednak póki co pozwólcie że przedstawię wam moje zestawienie „najlepszych z najlepszych”.

10. Pac – Man

Dlaczego? Bo jest pocieszny, stał się ikoną kultu retro. Na przestrzeni lat zmieniał się. Jednak zawsze przestawiany jest jako uśmiechnięta kulka. Któż nie zna Pac- mana? Znają go wszyscy. Jest prosty do odwzorowania i równie prosto został wymyślony ( podczas jedzenia pizzy. Nie wierzysz? Oderwij jeden kawałek:) ) Cenie tą postać za to że jest jak dobry kumpel z podwórka. Nie musisz nic o nim wiedzieć. Ważne by było z kim pokopać piłkę.

9. Solid Snake

Z Metal Gear Solid 2: Substance jakiś rok temu bawiłem się świetnie. Utkwił mi w pamięci na tyle że Snake zawsze znajdzie się na tej liście. Dlaczego Snake skoro graliśmy głównie Raidenem? Bo Snake przedstawiany był jako legenda. Jako ktoś kto był kimś wielkim. Kiedy pojawiał się w grze czuć było że odzywa się tylko wtedy gdy ma coś ważnego do powiedzenia. Kiedy Hideo Kojima spytany został o to dlaczego w mgs2 jest głównie Raiden on odparł że właśnie dlatego by Snake stał się postacią legendarną. To mu się udało i to nie tylko w części 2giej…

 

8. Travis Touchdown ( No More Heroes)

Szczerze? Gość jest mega fajny! Jest dobrze ubrany, ma swój cel ( być najlepszym zabójcą na świecie), poczucie humoru i nie ukrywa tego jaki jest. Nie mamy tu do czynienia z kimś pokroju Snake’a. To zupełne jego przeciwieństwo. Travis mówi dużo, dziwnie się porusza i jego grymasy twarzy rozkładają mnie na łopatki.

7.Master Chief

Ta postać to też już legenda w swoim universum i w świecie gier video również. Dlaczego wybrałem również jego? Cóż. Halo: CE odmieniło moje patrzenie na futurystyczne strzelanki. Zacząłem dostrzegać moc w strzelaniu blasterem w małe pokraczne istoty z kosmosu. Chief również posiada jedną ważną cechę jaką jest Anonimowość. Nikt nie wie jak on wygląda.Tak to ujmę „pod kaskiem” co daje nam MOŻLIWOŚĆ wczucia się bardziej w rolę. Więc jako Master Chief zechciałem uratować ziemię przed zagładą. Na początku z ciekawości, potem już z racji wciągnięcia w całą opowieść. Niestety z Halo 2 jest już u mnie gorzej. Tytuł zdobyłem niedawno. Jednak boli mnie to przeskakiwanie między stronami. Raz jestem tytułowym bohaterem, zaś potem staje po stronie kosmitów walcząc z jeszcze to inną rasą. To doprowadza do tego że nie mogę się wczuć w ten tytuł jak w Halo: CE

6.Batman z Batman: Begins the game

No cóż wybrałem tego Batmana gdyż cała mechanika gry doprowadza do tego że nasz heros staje się postrachem Gotham dla złoczyńców. W zasadzie nie mamy do czynienia z typową walką wręcz tylko przestraszeniem wroga dla osiągnięcia celu typu (informacje, łatwiejsze zgładzenie wroga itp.) Również dlatego że growy Batman oddaje w zupełności filmowy odpowiednik. Odpowiada za to Christian Bale który użycza mu głosu i fenomenalna grafika jak na tamte czasy. Klimat pełną gębą!

5. Sergei Dragunov

Nie ukrywam że rajcują mnie postacie które już na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego z dobrem. Gość ten pojawił się w Tekkenie w momencie pojawienia się części 5. Oglądać go możemy również w filmie o tym samym tytule ( recenzja kilka notek niżej). Dlaczego jednak on spośród tylu postaci? Pasuje mi jego wygląd i styl walki. To wystarczy do dobrej zabawy.

4.Samus Aran

Dlaczego? Bo wielkie N złamało reguły. Na miejscu Master Chiefa postawili Samus. Kim jest Samus? To postać która jest od stóp do głów ubrana w wielką bitewną zbroje. Sęk w tym że tam siedzi kobieta. No cóż , nie mam nic przeciwko temu. Jednak sami przyznacie że ten zabieg jest dość pozytywny i wbrew pozorom nie tak często powielany.

3.Kratos

Tak jak już mówiłem. Lubie wyraziste postaci które wyglądają na skurczybyków. Tu widać od razu z kim mamy do czynienia. Bynajmniej z kimś kto przyszedł po to by zrobić masaż Zeusowi. Gość który jest zły , jednak nie bez powodu i jego złość jest najlepszą jaką mógł sobie wymarzyć fan tego typu rozgrywki. W dodatku warto wspomnieć o dobrym głosie Kratosa w wersji polskiej jak i amerykańskiej.

2. Max Payne z części 1 i 2

To przykład tego jak monolog może wprowadzić gracza w historie bohatera. Każda cutscenka zbliżała nas do Maxa na tyle że odczuwaliśmy ból razem z nim i czuliśmy na własnej skórze całą stylistykę noir z jaką mieliśmy do czynienia. Gość smutny jednak takiego go lubię.

1.Mario

Skurczybyk który jest doceniany przez wszystkich. Wybiega poza mój ideał „czarnego charakteru” jednak to nic. Bo z Mario bawię się zawsze dobrze. Gdy mam więc chęć uciec od historii wypełnionych szczegółami, krwawymi bitwami lub walką z obcymi to sięgam po gry z jego marką. Jest w czym wybierać i nie ma się co łudzić że to zawsze jest łatwa i przyjemna rozgrywka. Jeżeli ktoś go lekceważy to może się grubo zdziwić odpalając Mariana na snesie lub nesie. Rozgrywka bowiem wymaga często niezłej sprawności w platformówkach.

10 responses to “Moje TOP10 bohaterów z gier!

  1. Mario na pewno na pierwszym miejscu ;p potem Batman- The Bave and the bold DS i Wii ach boooskie, Kratos na trzecim ;d potem hmm.Toad- Mariokart oczywiście, Kilik z Soul Calibur, Paul Phoenix – Tekken 6 PSP ;d Gina sisters bo dzieciństwo ;p Kirby ;p , ach następnie gościu z GTA Vice City PC ;p ;d;d;d;d- Tommy Vercetti hah popisałam się i na koniec Pacman chyba się zmieści tutaj, w końcu męczyło się z duszkami.
    Jest ich o wiele, wiele więcej, ale myślę, że t moja top 10 .

  2. Pingback: TOP 5 Postaci z gier | Omnes et Nihilo·

  3. Ja szczerze mówiąc miałbym problem z wybraniem mojego top 10. Właściwie dużo bardzo zależy od gry w której wystąpili. Na pewno znalazłby się na tej liście Solid Snake, Max Payne, Kratos i Marcus Phoenix, Mario, Commander Shepard, Alan Wake i Link… hmm no i w sumie już mam 9;) Ale tej takiej top top chyba nie porafiłbym wskazać.

    • Miałem dokładnie podobnie. Jednak postanowiłem wybrać. Fakt! Od tego czy zżyjemy się z postacią zależy gra. W moim tekście nawet można odnieść takie wrażenie czytając niektóre opisy.
      Warto jednak czasami przycupnąć i pomyśleć o tym do czego chętnie wrócimy i z kim bawiliśmy się najlepiej przez te kilka-kilkanaście godzin. Swoją drogą
      Link zadziwia mnie ostatnio i przyznaje że mimo że jestem fanem Nintendo to Legend of Zelda średnio do mnie trafiało. Jednak z wiekiem niektóre rzeczy się zmieniają:)

      • Ja tak właściwie całą to przeszedłem tylko jedną zeldę. Phantom hourglass na dsa. To było coś. Fajne wykorzystanie możliwości dsa, śliczna grafika i muzyka sprawiły że się zakochałem w tej grze i od tamtego czasu Link to dla mnie „swój ziom”😉

      • ja dotarłam do połowy gry kiedyś( Zeldy na DSa), zatrzymałam się w jednym miejscu na statku, którym się przepływa z wyspy do wyspy, straciłam chęci, bo się zablokowałam i tak skończyła się ta przygoda, bardzo wciągająca. teraz wątpie żebym dała radę to przebrnąć znowu to gra dla cierpliwych, lecz ją luubię🙂 zapewne zagram na Wii w Zeldę – stoje w kolejce. heh.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s