YLOD który nawrócił mnie na to co kocham…

Miałem w tym tygodniu okazje kupić ps3 bez niczego za 200 zł. Było jedno ALE. Miał  mieć (takie było zatwierdzenie) tylko zepsuty laser.Niestety okazało się że to nie laser boli moją przyszłą konsole tylko ylod. Co więc stwiedziłem ?

Oddałem konsole i odzyskałem pieniądze i zdałem sobie sprawę że to w czym czuję się najlepiej i to co sprawia mi radoche to retro sprzęty. W końcu o tym piszę tego bloga.Tym żyje od dawien dawna i nigdy nie goniłem za nowinkami choć przecież ps3 i xbox 360 to bezapelacyjnie 7 letnie bardzo dobre systemy do gier.Jednak jeszcze nie ich pora na moich półkach.W tym roku kupiłem bardzo dużo gier i sprzętu.I z magicznej 6tki która określała moj must have konsol stacjonarnych do kupienia została 3ka. Nie zbieram tylko po jednym modelu tylko po każdym możliwym jakim wyszedł (ds,ds lite, dsi , dsi xl) .Zbieram i stacjonarne i handheldy. Jestem pogrzany na tym punkcie i już nie raz słyszałem „po co ci to?” Jednak ten kto mnie zna rozumie.Że kocham dążenie. Dziękuje za poświęcony czas.

p.s.

I tobie za wyrozumiałość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s